odszkodowanie za upadek

Jak ubiegać się o odszkodowanie za upadek na śliskim chodniku – tyle możesz dostać

Złe warunki pogodowe i mroźna aura sprzyjają przykrym upadkom na śliskich chodnikach oraz stłuczkom na jezdniach. Przewlekły ból i często wielotygodniowa rehabilitacja to koszty psychiczne i fizyczne połączone z utratą potencjalnego zarobku. Kto i kiedy może ubiegać się o odszkodowanie za upadek? Tłumaczymy!

Kto powinien dbać o czystość chodnika?

Upadek na śliskim chodniku może skończyć się stosunkowo niegroźnym skręceniem kostki, poważniejszym złamaniem nogi, a nawet zgonem. O tym, jak niebezpieczna może być aura, chwilę przed Bożym Narodzeniem przekonało się dwóch mężczyzn. W wyniku niedostosowania stanu infrastruktury do warunków pogodowych w Warszawie i Włocławku, na chodniku, zginęli odpowiednio 38- i 66-latek.

Za utrzymanie chodnika, w tym usuwanie z niego błota, lodu i innych nieczystości, odpowiada właściciel nieruchomości – ewentualnie zarządca nieruchomości – wzdłuż której przebiega droga dla pieszych. Z obowiązku utrzymania chodnika w bezpiecznym stanie właściciel zostaje zwolniony wtedy, gdy na tym obszarze dopuszczono parkowanie pojazdów samochodowych; w tym płatny postój. Jeśli posesję i chodnik rozdziela pas zieleni, za utrzymanie drogi w czystości na terenie gminy odpowiada samorząd, a nie właściciel obiektu. W tej sytuacji chodnik nie jest bowiem położony bezpośrednio przy granicy działki.

Dbanie o czystość nawierzchni, a tym samym odpowiedzialność za jej stan, można zlecić firmie. Należy jednak regularnie kontrolować, czy sumiennie wypełnia ona powierzone obowiązki. W przypadku jezdni za stan techniczny, utrzymanie i ewentualną przebudowę oraz rozbudowę odpowiada zarządca drogi.

Wypadek na śliskim chodniku. Wyjaśniamy, co z odszkodowaniem

Osoba niewypełniająca obowiązku odśnieżenia i usunięcia lodu z chodnika odpowiada za wypadki zaistniałe na podlegającej jej obszarze; na mocy art. 415 „Kodeksu cywilnego”. W związku z tym, jeśli upadniesz na śliskim chodniku, możesz dochodzić swoich praw od winnego zaniedbania – starać się o odszkodowanie.

Gdy nieruchomość należy do osoby fizycznej, zgłoś szkodę z polisy OC w życiu prywatnym. Jeżeli właścicielem jest firma czy administracja miejska, skorzystaj z OC z tytułu posiadanego mienia. Czas na zgłoszenie szkody z polisy sprawcy wynosi do 3 lat. Nie ma przy tym znaczenia, kto zgłosi szkodę. Oprócz poszkodowanego mogą być to np. rodzic, broker, współmałżonek czy kancelaria prawna.

Odszkodowanie. Sądy bywają przychylne dla poszkodowanych

Za wypadek na chodniku skutym lodem lub pokrytym śniegiem możesz otrzymać nawet ponad 40 tys. zł odszkodowania. Należy Ci się zwrot kosztów leczenia oraz wynagrodzenia za pracę utraconego w wyniku rekonwalescencji będącej następstwem upadku – niezależnie od tego, o jakiej porze roku do niego doszło.

Argumentem w staraniu się o rekompensatę są chociażby uszkodzona kostka brukowa czy brak oznaczenia kratki kanalizacyjnej. Tak samo jest w sytuacji, gdy ze względu na zły stan drogi uszkodziliśmy samochód.

Wniosek o odszkodowanie za upadek na chodniku

Pismo, które po wypadku skierujemy do zarządcy terenu, powinno mieć formalny ton wypowiedzi i załączniki w postaci kopii:

  • dokumentacji medycznej,
  • zdjęć z miejsca zdarzenia, które uwiarygodnią Twoją wersję,
  • notatki policyjnej z miejsca zdarzenia,
  • ewentualnych zeznań naocznych świadków wypadku.

Swoje stanowisko możemy argumentować tylko w granicach prawa, dlatego najlepiej skorzystać z pomocy kancelarii, która sprawnie przeprowadzi nas przez cały proces.

Oblodzona droga a odszkodowanie – kiedy zarządca drogi może uniknąć odpowiedzialności?

Prawo dopuszcza szereg sytuacji, w których zachowanie odpowiedniego stanu dróg mimo dokładania staranności przez ich zarządcę może być niemożliwe. Za upadek na oblodzonym chodniku zarządca nie odpowie, gdy skutkiem złych warunków będą np.:

  • obfite i niespodziewane opady śniegu,
  • gwałtowny spadek temperatury,
  • gołoledź,
  • nagła awaria sprzętu do odśnieżania dróg,
  • nieplanowane braki kadrowe wśród osób odpowiedzialnych za utrzymanie porządku.

Ubezpieczyciel bada okoliczności sprawy i wydaje decyzję potwierdzającą prawo do odszkodowania lub jego brak. Jeśli nie zgodzimy z jego postanowieniem, mamy prawo napisać odwołanie. Gdy i to nie pomoże, możemy skierować sprawę do sądu. Ewentualnie zasądzone świadczenia ubezpieczyciel będzie musiał wypłacić mimo swojej niechęci. Po sprawdzeniu wyroków sądowych można wysnuć wniosek, że większość spraw kończy się pomyślnie dla poszkodowanych.

Kary za nieodśnieżanie chodnika

Podstawowym skutkiem nieodśnieżonego chodnika jest grzywna do 1,5 tys. zł, którą może nałożyć straż gminna (miejska) lub policja. Odpowiedzialność z art. 117 „Kodeksu wykroczeń” dotyczy również braku usunięcia sopli zwisających z dachu, parapetów czy elewacji, balkonów lub rynien.

Zostaw komentarz