Dodatek z ZUS i zasiłek z gminy – na czym polega problem?
W polskim systemie zabezpieczenia społecznego funkcjonują dwa świadczenia o bardzo zbliżonych nazwach, co staje się źródłem licznych nieporozumień i błędów popełnianych przez seniorów oraz ich opiekunów. Pierwszym z nich jest dodatek pielęgnacyjny, wypłacany przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych jako integralna część emerytury lub renty. Drugim natomiast jest zasiłek pielęgnacyjny, który należy do katalogu świadczeń rodzinnych i jest dystrybuowany przez organy samorządowe, takie jak urzędy gmin czy ośrodki pomocy społecznej. Chociaż oba świadczenia mają na celu wsparcie osób wymagających opieki, przepisy wykluczają możliwość równoczesnego korzystania z nich przez jednego seniora.
Zasiłek pielęgnacyjny nie przysługuje osobie uprawnionej do dodatku pielęgnacyjnego
z art. 16 ust. 6 ustawy o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. 2025 poz. 1208)
Zasada jest prosta: jedna osoba nie może w tym samym czasie korzystać z obu form wsparcia. W praktyce oznacza to, że w momencie nabycia prawa do dodatku z ZUS, wygasa prawo do zasiłku z gminy/MOPS-u/GOPS-u. Problem polega jednak na tym, że utrata prawa do zasiłku nie zawsze idzie w parze z natychmiastowym wstrzymaniem przelewów. Systemy informatyczne ZUS i samorządów nie są ze sobą w pełni zintegrowane w czasie rzeczywistym, co tworzy niebezpieczną lukę informacyjną. Senior, który przez lata otrzymywał pieniądze z gminy, po osiągnięciu 75. roku życia otrzymuje wyższą emeryturę, ale jednocześnie może nadal otrzymywać dotychczasowy zasiłek. Taka sytuacja, trwająca niekiedy wiele miesięcy, prowadzi do powstania zadłużenia wobec budżetu państwa, które prędzej czy później zostanie wykryte podczas rutynowych kontroli.
Dodatek i zasiłek – aktualne kwoty świadczeń
Warto przyjrzeć się konkretnym kwotom, które obowiązują w systemie w 2026 roku, ponieważ to one determinują skalę ewentualnych zwrotów. Dodatek pielęgnacyjny przyznawany przez ZUS jest świadczeniem wyższym i bardziej atrakcyjnym dla budżetu domowego seniora. Aktualnie jego wysokość wynosi 366,68 zł miesięcznie. Co istotne, kwota nie jest stała na zawsze, ponieważ podlega corocznej, marcowej waloryzacji. Dodatkowym atutem jest fakt, że pieniądze są całkowicie zwolnione z podatku dochodowego oraz składek na ubezpieczenie zdrowotne, co oznacza, że senior otrzymuje „na rękę” dokładnie taką kwotę, jaka wynika z decyzji organu rentowego.

Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w przypadku zasiłku pielęgnacyjnego. Jego wysokość wynosi 215,84 zł miesięcznie. Świadczenie pozostaje na niezmienionym poziomie od 1 listopada 2019 roku, ponieważ w przeciwieństwie do emerytur i dodatków z ZUS, nie jest ono objęte mechanizmem automatycznej waloryzacji. Oba świadczenia wpływają zwykle na konto, co często usypia czujność seniorów, którzy nie zdają sobie sprawy, że pobierają środki nienależne.
Automatyzm ZUS a obowiązki wobec gminy
Mechanizm przyznawania wsparcia po przekroczeniu progu wieku jest zaprojektowany tak, aby maksymalnie ułatwić życie seniorom, ale paradoksalnie to właśnie ten brak formalności generuje pewne ryzyko. Po ukończeniu 75. roku życia ZUS nie wymaga od emeryta składania żadnych wniosków. System automatycznie identyfikuje datę urodzenia seniora i dolicza dodatek pielęgnacyjny do najbliższej wypłaty świadczenia. Jest to rozwiązanie proklienckie, eliminujące bariery biurokratyczne dla osób najstarszych. Prawo do tego dodatku mają również osoby młodsze, o ile zostały uznane za całkowicie niezdolne do pracy oraz samodzielnej egzystencji, jednak w ich przypadku konieczne jest orzeczenie lekarza.
Problem z dodatkiem pielęgnacyjnym pojawia się wtedy, gdy senior wcześniej pobierał zasiłek pielęgnacyjny z gminy, MOPS-u lub GOPS-u na podstawie orzeczenia o niepełnosprawności. O ile ZUS przyznaje swój dodatek „z automatu”, o tyle gmina nie otrzymuje natychmiastowej informacji o tym fakcie. Dlatego obowiązek poinformowania urzędu o zmianie sytuacji i uzyskaniu prawa do dodatku z ZUS spoczywa wyłącznie na świadczeniobiorcy lub jego opiekunie prawnym. W praktyce oznacza to, że senior musi wykazać się inicjatywą i złożyć stosowne oświadczenie w ośrodku pomocy społecznej, aby wstrzymać wypłatę zasiłku. Jeśli tego nie zrobi, gmina będzie nadal przelewać 215,84 zł, co w świetle prawa stanowi nienależnie pobrane świadczenie.
Konsekwencje zaniedbania formalności wobec gminy i OPS
Skutki niedopełnienia obowiązku informacyjnego mogą być poważnym obciążeniem dla domowego budżetu seniora. Urzędy gmin i ośrodki pomocy społecznej mają prawo dochodzić zwrotu nienależnie wypłaconych kwot za cały okres, w którym dochodziło do dublowania świadczeń.
Osobie, której przyznano dodatek pielęgnacyjny za okres, za który wypłacono zasiłek pielęgnacyjny, Zakład Ubezpieczeń Społecznych lub inny organ emerytalny lub rentowy, który przyznał dodatek pielęgnacyjny, wypłaca emeryturę lub rentę pomniejszoną o kwotę odpowiadającą wysokości wypłaconego za ten okres zasiłku pielęgnacyjnego i przekazuje tę kwotę na rachunek bankowy organu właściwego.
z art. 16 ust. 7 ustawy o świadczeniach rodzinnych (Dz.U. 2025 poz. 1208)
Przyjmując, że senior pobierał oba świadczenia przez rok, sama kwota główna do zwrotu wyniesie ponad 2,5 tys. zł. To jednak nie wszystko, ponieważ do tej sumy urząd ma obowiązek doliczyć ustawowe odsetki za opóźnienie, co dodatkowo zwiększa obciążenie finansowe. Dla osoby utrzymującej się z niskiej emerytury, konieczność oddania takiej sumy jest trudna do udźwignięcia, co prowadzi do stresu i pogorszenia sytuacji życiowej.
Jak prawidłowo dopełnić formalności?
Aby uniknąć scenariusza, w którym gmina puka do drzwi z żądaniem zwrotu pieniędzy, należy podjąć konkretne kroki tuż po otrzymaniu pierwszej wyższej emerytury zawierającej dodatek pielęgnacyjny. Procedura nie jest skomplikowana, wymaga jedynie zgłoszenia się do urzędu gminy, ośrodka pomocy społecznej lub gminnego ośrodka pomocy społecznej (organu, który dotychczas wypłacał zasiłek) oraz złożenia pisemnej informacji o przyznaniu dodatku pielęgnacyjnego przez ZUS. Gmina, GOPS lub MOPS wydaje formalną decyzję o zakończeniu wypłaty zasiłku i przesyła ją seniorowi. Warto zachować kopię złożonego dokumentu z potwierdzeniem wpływu do urzędu oraz otrzymaną decyzję, aby mogły stanowić dowód w przypadku ewentualnych sporów.
Obecna konstrukcja systemu wsparcia seniorów, oparta na dwóch niezależnych od siebie filarach – ubezpieczeniowym i socjalnym – wiąże się z konkretnym ryzykiem dla seniorów. Brak pełnej automatyzacji wymiany danych między ZUS a samorządami przerzuca ciężar odpowiedzialności na osoby starsze, co w dobie cyfryzacji administracji wydaje się wyzwaniem wymagającym pilnej interwencji ustawodawczej. Do czasu systemowego rozwiązania tego problemu, jedyną skuteczną ochroną przed długami pozostaje czujność samych seniorów oraz ich rodzin.