Chciałabym żeby placówka znajdowała się wschodniej części Polski, najlepiej pomiędzy województwem podkarpackim a mazowieckim, gdyż moja siostra mieszka pod Warszawą, a ja w Mielcu i chciałybyśmy mieć podobną odległość, by odwiedzać mamę
osoba po udarze mózgu, ma cukrzyce bez insuliny, kontaktowa intelektualnie, ma niedowład lewej strony, wykona kroki z pomocą opiekuna, pampersowana, zgłasza potrzeby
Parkinson, poruszała się samodzielnie. Mieszka we Wrocławiu ma opiekunkę. Po upadku 16.11.23r obolała miednica. 17.11.23r zjadła cały listek leku opiekunka wezwała pogotowie . Od siedemnastego u mnie w Dzierżoniowie (córka). Ma silne zawroty głowy , halucynacje. Dziś 19.11.2023r upadła. Wezwałam pogotowie. jest w szpitalu. Pogotowie wstępnie stwierdziło że nie ma złamania. Ze względu na silne zawroty głowy nie może być sama w domu. Również nie potrafi od kilku dni prawidłowo zażyć leków z organizera. Sprawa jest pilna ponieważ jestem czynna zawodowo i nie mogę zostawić jej samej w domu. Opiekunka w poniedziałek we Wrocławiu ma załatwić skierowanie do ZOL.
Dializy 3 razy w tygodniu Szpital w Cieszynie sam odbiera i przywozi 3 miesiące temu złamanie kości ogonowej Rehabilitowana teraz wstaje uczy się chodzić przy chodziku